O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieguła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śnieguła. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2014

Styczniowa Biebrza.



Widziałem bezkresne, śnieżne pustkowia, na których wiatr budował nieregularne linie zasp, a jedyną oznaką życia była, odcinająca się na tle bezchmurnego nieba, czarna sylwetka kruka. Widziałem czarno-białe, skamieniałe od mrozu lasy wśród których, jak duchy, przesuwały się ciemne postacie zwierząt. Widziałem na wpół zamarzniętą rzekę, przecinającą skrzące się w promieniach zachodzącego słońca łąki i był to jeden z tych obrazów, które pamięta się do końca życia. Ale cóż, film dokumentalny o Alasce skończył się, więc spakowałem się i pojechałem nad Biebrzę. Śniegu nie było, lasy nie skamieniały, bo nie miały od czego, no i nie skrzyło się specjalnie. Były za to, typowe raczej dla wczesnej wiosny, rozlewiska i błoto. Ale Dolina, to Dolina, więc nie ma co się obrażać na aurę tylko brać, to co w danej chwili oferuje. I tyle.