O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

środa, 30 października 2013

Widziane zza trzcin. Cz. ostatnia?



Świeci jeszcze słońce, ale niestety, zdaniem wszystkich portali pogodowych, taki stan nie potrwa zbyt długo. I jak tu iść w teren na poszukiwanie tych co skaczą i fruwają? Nijak. Taka pogoda to jednak dobry czas na przejrzenie tego, co zrobiło się w lepszych okresach, a co, z jakiś powodów zostało pominięte. Zdjęcia poniżej to kompilacja tego co udało mi się spotkać tej i ubiegłej jesieni i prawdopodobnie jest to już ostatnia w tym roku porcja widoków zza jeszcze niezaśnieżonych trzcin.
Tak swoją drogą nadchodząca zima to nieliche wyzwanie, dla kogoś kto usiłuje w miarę regularnie zamieszczać posty. Trzy czwarte fotografowanych przeze mnie stworzeń przebywa na wywczasach w ciepłych krajach, a nie mam pewności czy coś ciekawego przyleci z północy. Ponieważ do tej pory praktycznie nie robiłem zdjęć zimą, nie jestem też do niej przygotowany tekstylnie (chodzi mi oczywiście o kamuflaż). Dlatego też będę zmuszony improwizować w ramach tego co posiadam, a nie jest tego niestety za wiele. Pocieszam się jednak, że mknąc po polach i lasach w wizytowej, białej koszuli, kalesonach z demobilu i gumowcach wypożyczonych z mleczarni, zdjęć może nie zrobię, ale na pewno zapadnę w pamięć niejednemu spacerowiczowi!