Jak wynika z analizy prognozowanych zmian klimatu,
przeprowadzonych w ramach projektu HABIT-CHANGE, pogoda w Dolinie zacznie się
zmieniać. Wzrost temperatury spowoduje, że zimą zamiast śniegu coraz częściej
będą padały deszcze. Brak pokrywy śnieżnej będzie skutkował zmniejszoną skalą
wiosennych rozlewisk, co z kolei wpłynie niekorzystnie na inne procesy
przyrodnicze. Ucierpią na tym ptaki, dla których Dolina stanowi ważny punkt na
trasie ich wiosennych migracji i ryby, takie jak szczupak, dla których ciepła
woda rozlewisk stanowi wymarzone miejsce na tarło. Odczują to także ssaki,
których naturalnym siedliskiem są mokradła.
Wysoka, średnia temperatura zmieni także lato.
Charakterystyczne dla tej pory roku będą długotrwałe susze, przerywane
intensywnymi opadami.
Zamiana Doliny Biebrzy w Afrykę Centralną nie napawa
optymizmem. Jedynym pocieszeniem dla mnie jest fakt, że będę wtedy zbyt stary,
aby wyruszać w teren z aparatem. Przedstawiona powyżej, ponura wizja ma się bowiem
ziścić w 2100 roku.












