O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

wtorek, 24 listopada 2015

Migawki z terenu XVIII.


Veni Vidi Vici. W języku podlaskich jeleni oznacza to - przyszłem, zaryczałem i poszłem.

Bo takie one właśnie są, te dolinowe byki. Nie szukają aplauzu i sławy. Nie dla nich tani poblask księżyca, ani ścielące się - jak wykrochmalone prześcieradła - mgły. Nie dla nich uwrzosowione polany i ukwiecone pagórki. To nie testosteronomani z warmińskich puszcz i nie pomorscy łamacze resztek łanich skrupułów.

Biebrzańskie jelenie, to po prostu takie swojskie, wykarmione przez Matkę-Turzycę, podlaskie chłopaki z brzezin i trzcinowisk.

Tego byka sfotografowałem już jakiś czas temu i … kompletnie o nim zapomniałem. Kiedy jednak przypadkowo odkryłem te zdjęcia pomyślałem, że może szkoda, i że przecież - choć o to nie zabiegał - też mu się należy.

I stąd właśnie ten krótki post.