O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

sobota, 31 grudnia 2016

2016.

       Poniżej niepublikowane resztki z tegorocznego stołu Pani Przyrody. Pierwotnie fotkom miał towarzyszyć przeobszerny tekst, ale niestety nic z tego nie wyszło. Szkoda, gdyż miał to być tekst roku! Tam roku! To miał być tekst Dekady!! Gęsty od merytorycznych faktów, ale też skrzący humorem jak, nie przymierzając, grudniowa gnojowica o brzasku. Poważny i filuterny zarazem. Skłaniający do skupienia, ale i wywołujący uśmiech. Polityczny i stroniący od polityki. Grzeczny, ale i po części wulgarny. Taki to miał być właśnie ten tekst nad teksty! Co jednak można zrobić, gdy człowiek utknął na Podlasiu wśród sylwestrowych łosi? Otóż można zrobić niewiele. Dlatego też życzę Wam zatem Dobrego Kolejnego Roku i tyle!

Styczeń.






Luty




Marzec




Kwiecień




Maj 




Czerwiec




Lipiec




Sierpień




Wrzesień




Październik




Listopad 




       Grudnia nie ma, gdyż ciągle jeszcze trwa. Co prawda zostało z niego niespełna sześć godzin, ale to przecież kupa czasu, więc kto wie, co się jeszcze wydarzy?

37 komentarzy:

  1. Tekstu szkoda, ale po fotografiach widać, że rok miałeś piękny i bogaty. Oby Nowy był jeszcze lepszy. Szczęśliwego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażyna:) Źle nie było, ale rewelacyjnie też raczej nie, zwłaszcza na rozlewisku. Teraz trzeba trzymać kciuki za 2017 i liczyć, że coś to da:))

      Usuń
  2. Ale piękne te podsumowanie :). Pozazdrościć talentu do fotek. Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Szczęśliwego i przyrodniczego!

      Usuń
  3. Niejeden by duszę diabłu sprzedał za takie resztki!!!
    Szczęśliwego Nowego!!!
    PS
    Aparacik jednak kupiłem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkiego Dobrego:) PS. Sam bym to chętnie zrobił, tylko gdzie go szukać:))) A jaki to sprzęt, jeżeli wolno zapytać?

      Usuń
    2. Tak jak planowałem - kompakcik z zoomem i manualem, żeby cokolwiek się dało zrobić - nie przewidywałem wielkiej inwestycji! :)
      Skorzystałem z poleconej przez ciebie kiedyś firmy i zakupiłem używany Fuji HS20. To mi na początek wystarczy, a zapewne i na parę latek? :)

      Usuń
    3. Bardzo dobry zakup. Optyczne.pl, które potrafi skrytykować wszystko, włącznie z profesjonalnymi lustrzankami, bardzo chwali ten kompakt. Pozostaje mi zatem tylko życzyć udanych kadrów :)

      Usuń
    4. Właśnie go odebrałem - pierwsze wrażenie w porównaniu do starego - to jednak nie jest zabawka i ma niewiele wspólnego z kompaktem. To jest jednak prawdziwa hybryda! :)
      Już widzę, że będę musiał się go nieco nauczyć, bo różnice są znaczne! Ale to jest dobra zmiana! :)
      A stary pójdzie do dzieciaków i nadal się przyda! :D
      Dzięki za podpowiedź z tym Interfoto! :)

      Usuń
    5. Bo to nie jest zabawka, tylko dobry sprzęt! Nauczyć się warto, gdyż nigdy nie wiesz, co Cię czeka. Przekonałem się o tym dawno temu (na własnym tyłku) i teraz swój aparat obsługuję na ślepo (warto to opanować, zwłaszcza, gdy ma się dodatnie dioptrie:)) PS. Cała przyjemność po mojej stronie!

      Usuń
    6. Niestety nadmiar dioptrii się pojawił! :)
      Zobaczymy - na pewno skala będzie inna niż u Ciebie! :D :D :D

      Usuń
    7. Czekam na zdjęcia, bom ciekaw okrutnie:)

      Usuń
  4. Rok 2016 pod znakiem łosia :-)

    A na kolejny życzę jeszcze więcej zwierzów, w tym łosi, oczywiście :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa i wzajemnie:) Twoje życzenia się już sprawdziły, co zobaczysz w następnych postach:))

      Usuń
  5. Jak na weselu w Kanie Galilejskiej - najlepsze na koniec ;)

    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Końcówki zawsze są najlepsze, a już Dolina ma to opanowane do perfekcji:)) Wszystkiego Dobrego!

      Usuń
  6. Bardzo ciekawe resztki, wszystkiego dobrego w Nowym Roku, a grudzień w Dolinie Noteci szary i ponury. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marcin i również Najlepszego! Dolina Biebrzy też nie rozpieszczała, choć odrobinę słońca udało się nam znaleźć:)

      Usuń
  7. U Ciebie to każdy tekst zasługuje na tekst roku, a każde zdjęcie na zdjęcie roku :)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku , dalszych pięknych zdjęć i tekstów :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przesadzasz, ale dziękuję:)))) Życzę Ci nowych podróży i oczywiście zapału w wymachiwaniu drucianym orężem :)))

      Usuń
  8. Wszystkie stworzenia małe i duże pięknie uwiecznione, ale w konkursie piękności wygrywa Pan Wąsatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% i dlatego tak bardzo liczę na mrozy. Bez nich nie zamarznie rajski zbiornik, a bez lodu nie dostanę się do wąsatych!

      Usuń
    2. A nie masz jakiegoś południowoamerykańskiego sposobu na brodzenie?

      Usuń
    3. W 3-metrowej warstwie mułu?! Toż temu żaden gaucho nie sprosta! Nie, bez lodu wąsatych nie będzie i tyle!Na szczęście prognozy są prowąsate, więc szansa jest!

      Usuń
    4. Właśnie mówiłam Soni, że jesteś jej druhem mrozolubnym. Właśnie jęczy, że koniecznie do szczęścia potrzebne jest jej -15st.C

      Usuń
    5. Zuch dziewczyna! A swoją drogą, jak ona przeżyła studia w Hiszpanii? W lodówce? :)

      Usuń
    6. Kraj Basków nazywany jest hiszpańską Syberią

      Usuń
    7. Ale ludzie tam gorącej krwi! D'artanian i Cyrano de Bergerac byli z Baskonii ;-)

      Usuń
    8. Czyli zimą temperatura spada do jakiś 15 stopni. I wtedy nawet Imć Cyrano lata z czerwonym nosem :)))

      Usuń
  9. Tekst i tak dobry, a zdjęcia jeszcze lepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, Wojtku.

    Trzy superanckie kalendarze mógłbyś wydać :)

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) O kalendarzach (jako prezentach podchoinkowych) myślę pod koniec każdego roku i jak dotąd żadnego nie wykonałem:) Może uda się w 2017? Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  11. Ściana, prawdziwa ściana fantastycznych zdjęć! Na tekst poczekam, nie wierzę, że się nie pojawi ;-) Jak nie jutro, to za miesiąc :-) A wracając do zdjęć - z racji swoich upodobań wolę mniejsze zwierzaki i tym razem moim faworytem jest lisek i to drugie małe, co stoi słupka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Grzegorzu. Tak to jest, gdy przywozi się z terenu kilkaset zdjęć, a w blogu ląduje kilkanaście:) PS. To małe, to nasz importowany superłotr, czyli norka amerykańska:)

      Usuń
  12. Niesamowite zdjęcia! Wszystkie świetnie nadają się do kalendarza. ;) Super, gratuluję takich wspaniałych ujęć. Widać po nich, że rok 2016 był bardzo owocny. Życzę, aby 2017 był jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, zwłaszcza że nie był tak owocny, jak się wydaje:))

      Usuń