O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

piątek, 31 maja 2013

(Za) krótko nad Biebrzą


Udało mi się wreszcie wyjechać nad Biebrzę. Niestety tylko na niecałe dwa dni, ale przynajmniej bezdeszczowo. Krajobraz Doliny zmienił się od mojego ostatniego popytu. Poziom wody jest ciągle wysoki czy wręcz, jak twierdzą miejscowi, nawet wyższy. Problem tylko w tym, że zakrywa ją bujna już roślinność. Zakrywa też przy okazji ptaki, nawet rozmiarów kulika wielkiego. No właśnie, ptaki. Koniec maja to niestety schyłek ornitologicznego karnawału. Większość ptaków, których tysiące harcowały na rozlewiskach Biebrzy wczesną wiosną, odleciała już na swoje lęgowiska na północy Europy i dalej. Są jeszcze rycyki, wspomniane kuliki, kszyki i wszechobecne rybitwy białoskrzydłe. Oprócz wymienionych, jest jeszcze trochę ptasiego drobiazgu i tyle. Pewnie gdybym miał czas na odwiedzenie wszystkich, znanych mi miejsc, obserwacje byłyby bogatsze. Mimo to cieszę się, że mogłem tu trochę pobyć. Za chwilę Dolina zmieni się jeszcze bardziej i na dwa letnie miesiące stanie się zieloną dżunglą, w której władzą podzielą się solidarnie komary i gzy. Ale za to jesienią!














2 komentarze: