O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

środa, 21 września 2016

Post.


Gdyby zapytać kogokolwiek o rykowisko - wskaże na las. Tyle tylko, że  las nie jest naszym żywiołem. Być może wynika to z faktu wychowania na rozległych, bagiennych przestrzeniach Narwi i Biebrzy, a być może przyczyna jest jeszcze inna (mchofobia?).
Ale o tym, może kiedy indziej.
Faktem jednak jest, że mamy jesień, byki są, ryczą, aszą się, mizdrzą się, kuszą i przywabiają. Na szczęście znaleźliśmy miejsce, w którym stworzenia z rodzaju płowych nie siedzą w zadrzewieniach (a przynajmniej nie wszystkie), tylko penetrują łąko-stepy, które są - z definicji - otwarte.
Nie o to jednak mi chodzi.
Czas przedświtu, czas brzasku, to szczególny czas. To taka wczesnoporanna randka z Panią Przyrodą, ale ...
Blisko, ale ten post jest jednak o czymś trochę innym!
To może mleczne mgły i niewidoczne zwierzęta? Temat fajny, tyle tylko, że ...
O tym również ten post nie do końca traktuje.
Więc, o czym tak naprawdę, jest ten tekst?
Tak naprawdę o niczym szczególnym. Może tylko o tym, że w tym - konkretnym przypadku - nie mam wątpliwości, że warto wstać w środku nocy. Że warto pojechać i posłuchać. Że każdy taki pobyt tam, to swego rodzaju niespodzianka. Że zdjęcia są nieistotne. Bo ważne jest samo przebywanie.
I o tym właśnie jest ten post.
















14 komentarzy:

  1. Wszystkie zdjęcia bardzo fajne, a ostatnie szczególnie udane - ma klimat!

    OdpowiedzUsuń
  2. U Iwony napisałem tu się powtórzę zajefajne foty,cholernie Wam zazdraszczam tych spotkań.Miałem jutro nie jechać ,przed wspólnym rocznicowym wyjazdem z żonką ,ale po obejrzeniu tych fotek jednak nie odpuszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paweł. Nie odpuszczaj, bo to już końcówka. Pomyśl też o bukowisku!

      Usuń
  3. Zgadzam się co do przebywania, ale zobaczyć to też emocje. Śpiący na 8 i konferencja na 12 naj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zaczynałem od patrzenia, więc wiem, ile jest warte. Teraz słucham i też jestem zachwycony:)

      Usuń
  4. O i trafiłeś w "sam środek sedna". Zdjęca to tylko pretekst by tam być i uczestniczyć. Takie swoiste alibi dla siebie samego i świata. Taki swoiście drugorzędny cel.
    ps. pierwszorzędnie Ci ów drugorzędny cel wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie o to mi chodziło. PS. Dziękuję:)

      Usuń
  5. Sam kontakt z Matką Naturą jest na pewno ważny, ale jak jeszcze z porannych mgławic wyłonią się takie cuda, to już pełnia szczęścia, prawda?;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzięki Beata. A nie ... dobra, bez polityki:)))

      Usuń
  7. No, to już jest kawał zwierza w ładnych okolicznościach przyrody :-) Zazdroszczę przebywania, pozostaje mi podziwiać zdjęcia. Fantastyczny rogacz. A ostatnie zdjęcie faktycznie jest idealnym podsumowaniem lasu i zwierzaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku już jest pewnie za późno, ale w przyszłym chętnie podpowiemy, gdzie poprzebywać i pofotografować:) PS. Zajrzyj w najbliższy czwartek:)

      Usuń