O mnie

Moje zdjęcie
Olsztyn, warmińsko-mazurskie, Poland

niedziela, 24 kwietnia 2016

Migawki z terenu XVI.

      Wiem, że znowu jelenie i dziki (i te i te jeszcze powrócą w kolejnym poście). Ale co możemy począć, gdy pogoda skutecznie uniemożliwia nam wyjazd nad Biebrzę? Na rozlewisku pustawo, więc z braku laku i terenów trwale podmokłych, spacerujemy sobie relaksacyjnie po lesie. I tak sobie myślę, że to może nawet i lepiej. Przecież moczary, to wbrew pozorom, nic dobrego. Ba! To zło w czystej postaci! To Sodoma przyrody i Gomora cywilizacji. To wilgoć i choroby, atakujące ciało i umysł. Reumatyzm i malaria. Wodobrzusze i kołtun. Grzyby i pleśń. Błędne ognie i szeleszczące szepty szalonych szeptunek.
      A warmińskie, sosnowe lasy? O, to zupełnie co innego! To przeczyste jeziora i przebystre rzeki. To powietrze, jak w ciechocińskich tężniach, albo w palarniach na lotnisku we Frankfurcie. To sucha, przyjazna ściółka, bez jed … tzn. bez dwóch kleszczy, bo jednego już z siebie wyjąłem. To żurawie uwodzące się na śródleśnych polanach i jelenie przyjaźnie pozujące do zdjęć. To skaliste szczyty, niedźwiedzie i kosodrzew …, a nie, to ostatnie, to akurat Tatry. W każdym bądź razie nie ma co porównywać nudnych, błotnistych równin do krainy rodem ze Strażnicy.
      Może zatem powinniśmy zapomnieć o tej całej Dolinie? Wyrzec się jej, tak jak Mieszko I wyrzekł się Światowida? W zasadzie moglibyśmy, a nawet powinniśmy to zrobić. Problem jedynie w tym, że rozsądek to jedno, a przeklęty patriotyzm lokalny, to drugie. I nic na to nie poradzimy. Urodziliśmy się w błocie, to i ciągnie nas do błota.























38 komentarzy:

  1. Szczególnie fajny jest dzik lecący na czołowe (3 zdjęcie od dołu) :) "W błocie urodzony to i w błocie umrze, założę się że w kołysce miał jeszcze wiaderko błota..." Taki cytat z przed kilku lat sobie przypomniałem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi szkoda, gdyż przegapiłem stadko, mu podobnych. Mój AF jednak nie jest jednak tak niezawodny, jak to obiecywał producent:)PS. I w "błocie złożon będzie" :),

      Usuń
  2. Warmia również piękna, ale jednak trujące opary nadbiebrzańskich bagien powodują trwałe uszkodzenia kory czołowej. Wskutek tego zatruty osobnik do końca życia wypowiada absurdalne stwierdzenie "wszędzie pięknie, ale nad Biebrzą najpiękniej!". Na chorobę niestety nie wymyślono lekarstwa, jedyną skuteczną metodą zapobiegania jest jak na razie pozostanie 100% mieszczuchem, o! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że piękna!! Ten tekst miał być w założeniu - żarcikiem. PS. Tylko co zrobić, gdy trujące opary wpływają na korę czołową od dziecka? Urodziłem się w miejscowości, która do dziś nosi nazwę - BIEBRZA i przez pierwszych, 17 lat mieszkałem w, szeroko pojętej, Dolinie:) To pewnie dlatego myślę, że "wszędzie lepiej, ale nad Biebrzą najpiękniej" :)) PS. 2. Zapraszam częściej:)

      Usuń
    2. Wtedy, panie, już nie ma ratunku! Ino renta do końca życia i znaczek inwalidzki w aucie :D

      Usuń
    3. Wiesz, to jest genialny pomysł! Po pierwsze renta, a po drugie uprzywilejowane miejsca parkingowe! Dzięki:)

      Usuń
  3. Ten dziczek na osiemnastym bardzo fajny!
    Mnie, mimo żem tutejsza jelenie jakoś nie chcą polować. A i niedźwiedzia warmińskiego jeszcze nie spotkałam... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie, zaparzam na wspólny spacer. Jelenie (prawie) gwarantowane:)

      Usuń
  4. No tak a niby dzik jest dziki, dzik jest zły. ... ale nie na Twoich zdjęciach ;-) Znów świetna fotogaleria leśnego wypadu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Chyba jednak, taki zły nie jest!

      Usuń
  5. A niech Cię...ekstra.I teraz masz na blogu:) Happy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzik na 4 od dołu mówi, że to szczęśliwa kraina. Jak bym tam nie przeklinała, złe nie śpi i słyszy. Kto wie z jakiego powodu w łikendy ciagle pada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież żartowałem:) A złego - przeproszę!

      Usuń
  7. Klaun ... o stroju klauna nie wspomniałeś tym razem i o gospodarczości warmińskich lasów, a poza tym reszta klasycznie, choć doszedł nowy faktor - jelenie, które w następnym poscie pewnie do Ciebie zadzownią, by powiedzieć, gdzie czekają na sesję :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiek! Masz dar jasnowidzenia! Właśnie kostium klauna przymierzałem, gdy nagle ... jelenie dzwonią ... To pojechaliśmy :)

      Usuń
  8. Te Twoje stwory też niczego sobie :) a już ten samotny dziczek na ścieżce to wręcz uroczy (nawet trochę podobny do mojego psa) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w jego imieniu:) A co do psa, to może ... trzeba by to sprawdzić u weterynarza? Tylu oszustów teraz:)

      Usuń
  9. Oj kusisz Wojtek kusisz tymi fotami.Mam nadzieję że jednak na majowy weekend nad Biebrzę nie pojedziesz to wbijam do Was na spacerek po puszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na weekend pojedziemy, bo mi jeszcze życie miłe:)Tyle tylko, że pewnie nie na cały, więc zajeżdżaj! Wczoraj znowu były dziki, więc jest fajnie:)

      Usuń
  10. No śliczny się Waszmości spacerek udał. I to piękne stadko pasące się na łące. Mnie jednak jakoś podejrzanie podobne do koni się wydało i dopiero reszta zdjęć powstrzymała mnie od złożenia doniesienia do prokuratury że ktoś tu coś.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że niby zakosiłem z Janowa Podlaskiego i wypasam nielegalnie po lasach? Tylko tam już chyba nie ma czego kosić, bo albo im te araby padły, albo właściciele w panice wywieźli je w nieznanym kierunku:)

      Usuń
    2. No właśnie tak pomyślałam, ale bardziej o jakichś gospodarskich konikach. Udokumentowałeś jednak że rzetelnie łanie podglądałeś.

      Usuń
    3. Ja gospodarskie?! Gospodarskie, przy swoich gabarytach, to mnie mogłyby ukraść i wypasać nielegalnie w kortowskiej stołówce:)

      Usuń
    4. Fakt:)))))Dzięki za ten komentarz, wyobraziłam sobie i wieczór śmiechu nastapił

      Usuń
    5. Cała przyjemność po mojej stronie:)

      Usuń
  11. Ale one są urocze! :)
    Zdjęcia dzika rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Jak zwykle szczęście i przypadek:) No i oczywiście gapowaty dziczek:)

      Usuń
  12. O mamuniu! Zapisz pan tego szpotawego jelonka z pierwszego zdjęcia na rehabilitację, doprawdyż no! Wygląda jak po ciężkim weekendzie ;)

    Nagroda za najbardziej obleśny uśmiech sezonu przyznana! (czwarte od końca: dzik dzikofil ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki szpotawy!? Jaki szpotawy!? Chłopak właśnie przed chwilą skończył skomplikowany proces czochrania, a Ty mu jakąś rehabilitację podsuwasz? Spróbuj poprawić sobie fryzurę stopą i wtedy pogadamy:) A co do dzika, to faktycznie obleśnawy to on jest:)

      Usuń
  13. Niesamowite są te Twoje spotkania z jeleniami i dzikami, nie wiem jak Ty to robisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin pisałem Ci już, że to wbrew temu, co niektórzy wypisują, żeby zrobić na laikach wrażenie "mistrza podchodu", to nie jest trudne. Jeżeli w Twojej okolicy są większe kompleksy leśne z polankami, wystarczy po prostu dużo łazić, najlepiej późnym popołudniem i wieczorem. Trzeba pamiętać tylko o wietrze i chodzić w miarę cicho. Ot i cała filozofia.

      Usuń
  14. No niby fakt ja się urodziłem w pałacu Xiążąt Sanguszków i cały czas mnie na pałace ciągnie ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i sam widzisz, choć Twoja pałacowa perspektywa, to trochę inna kategoria, niż moje nędzne błoto:) PS. Do Warmii ciągnie mnie z resztą z taką samą siłą, o czy już wielokrotnie pisałem. Może powinien zacząć pisać wyłącznie na poważnie? :)

      Usuń
  15. A mnie Pan nie zniechęcił :D Nadal chcę i marzę o wyjeździe nad Biebrzę :)
    Znajome tereny i tak często mogą zaskoczyć czymś nowym, zdradzić jakiś kolejny swój sekret.
    Bardzo podobają mi się zdjęcia dzików! Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo mnie to cieszy:) Biebrzę trzeba odwiedzić koniecznie i zapewniam, że może to być niezapomniane przeżycie. Najlepiej teraz, gdy trawy i turzyce są jeszcze niskie i widać wodę i ptaki.

      Usuń
  16. Zdjęcia jeleni extra, takiego polowania z aparatem w dłoni aż zazdroszczę. Wiem jak wtedy bije serce. Co do Światowida to uporządkowane leśne tryby w gospodarczym lesie nie są dla niego i nigdy nie będą. Dla mnie też. Pozdrawiam. Igor

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Igor. Masz 100% rację. W tych nędznych namiastkach dawnych puszcz Światowid raczej nie znalazłby dla siebie miejsca miejsca. Perun i cała plejada słowiańskich bóstw, także.

      Usuń